Ziarnko do ziarnka czyli jak rośnie kapitał

Ziarnko do ziarnka czyli jak rośnie kapitał

 

Kluczem do oszczędzania jest systematyczność i cierpliwość. Nawet niewielkie kwoty kilkudziesięciu złotych mądrze inwestowane mogą w przyszłości przynieść małą fortunę. Może je posiadać każdy, nawet nie dysponujący dużymi dochodami.

Przykładowo miesięczna pensja wynosi 2 400 zł brutto, po odliczeniu podatków i kosztów ubezpieczenia pozostaje 1 600 zł, jeżeli co miesiąc odłożymy z niej 80 zł. po roku będzie to 960 zł, po 10 latach 9 600 zł, po 20 latach 19 200 zł. Wydaje się, że to bardzo długi okres czasu, ale nie oszczędzając tak czy inaczej nie doczekamy się tej kwoty.

Lokując 80 zł w banku uzyskamy zależnie od sytuacji na rynku i oferty banku około 4% w skali roku, po 12 miesiącach uzbiera się 977 zł.

Na funduszu inwestycyjnym, przy zysku 7 do 12% w skali roku, po pierwszym roku będziemy posiadać 997 lub 1024 zł, w następnych latach zyski będą lepiej widoczne.

Jeżeli z biegiem czasu nasza pensja wzrośnie o 3%, będziemy mogli odłożyć nieco więcej, po 20 latach będziemy mieli do dyspozycji prawie 25 000 zł, jeżeli nie zainwestujemy tych pieniędzy.

Na lokacie bankowej przy 4% zysku w skali rocznej odkładanie 5% pensji przyniesie po 20 latach 35 000 zł. Niestety obowiązuje nas podatek kapitałowy, na który musimy oddać 19% oszczędności.

Sposobem na ten problem jest fundusz inwestycyjny, który może odzyskać 7% w skali roku, dlatego po 20 latach będziemy posiadać już 51 100 zł. Wynika to z zapłacenia podatku dochodowego po zakończeniu inwestycji, w jej trakcie zyski będą dodawane w całości zamiast co roku trafiać w części do Urzędu Skarbowego.

Na rynku działają także bardziej agresywne fundusze, które zarabiają średnio 12% w skali roku. Po 20 latach oszczędzania w tego typu funduszu będziemy posiadać już 95 200 zł (około 17 pensji więcej niż przy umieszczeniu środków na lokacie).

Daje to obraz sumy jaką możemy zebrać przy niewielkich oszczędnościach, przy nieco większym wysiłku może być znacznie wyższa.

Doświadczenia z innych krajów europejskich wskazują, że przy długim okresie oszczędzania największe korzyści finansowe przynoszą fundusze inwestycyjne. Eksperci doradzają zainwestować część pieniędzy w akcje i obligacje, część umieścić na lokatach, w tym także dewizowych, co maksymalnie zmniejsza ryzyko utraty środków.

Oszczędzanie na lokacie bankowej

Oszczędzanie na lokacie bankowej

 

Taka forma oszczędzania jest bardzo bezpieczna, ulokowane pieniądze chroni Bankowy Fundusz Gwarancyjny, wypłacając w razie problemów równowartość do 50 tys. euro w złotych. Pieniądze ponad ten limit trzeba już odzyskiwać na drodze sądowej, w trakcie postępowania upadłościowego banku (pamiętajmy, że w takim wypadku na pierwszym miejscu zabezpieczane są roszczenia Skarbu Państwa).

Wszystkie banki w Polsce objęte zostały obowiązkowym systemem gwarancji – banki zagraniczne podlegają takim przepisom w kraju, w którym mają siedzibę.

Oferty bankowe przedstawiają oprocentowanie w skali roku, jest to tak zwane oprocentowanie nominalne, nie uwzględniające 19% podatku od dochodów kapitałowych.

Do wyboru mamy oprocentowanie zmienne i stałe, stałe jest oferowane najczęściej na krótsze okresy, zmienne dla depozytów długoterminowych.

Oprocentowanie stałe obejmuje cały okres trwania lokaty, i odsetki można obliczyć w chwili wpłacenia pieniędzy na lokatę.

Przy oprocentowaniu zmiennym, stopa procentowa zmienia się zależnie od sytuacji na rynku i od niej zależy czy zyskamy więcej czy mniej niż zakładaliśmy,

Bank zastrzega w umowie co może wpłynąć na oprocentowanie, zazwyczaj zmiany kursów walut NBP, zmiany cen pieniądza na rynku międzybankowym, zmiany stóp procentowych NBP itp. Lokaty o stałym oprocentowaniu opłaca się założyć, jeżeli finansiści przewidują obniżenie stóp procentowych – w razie wzrostu bardziej opłacalne będzie oprocentowanie stałe.

W ofercie banki różnie określają czas trwania oferty, najczęściej jest to miesiąc lub 3,6,12,24, i 36 miesięcy, ale może być zarówno 1 dzień jak 9 miesięcy. Każda z nich ma inne oprocentowanie, dostępne na stronach internetowych i placówkach.

Wysokość oprocentowania zależy od wysokości wpłacanej sumy i okresu, na jaki chcemy założyć lokatę. Im dłuższy okres, tym oprocentowanie jest wyższe (pamiętajmy, że podawane jest na okres 1 roku).

Odsetki są naliczane zgodnie z rzeczywistą liczbą dni w miesiącu, oprocentowanie w skali dnia, natomiast przy pobieraniu podatku od dochodów kapitałowych stosuje się zaokrąglanie do pełnej sumy, zgodnie z ordynacją podatkową. Najlepszym sposobem na poznanie ile faktycznie zarobimy na lokacie jest użycie kalkulatora, dostępnego na stronach internetowych większości banków.

Oszczędzanie, dobry sposób na przyszłość

Oszczędzanie, dobry sposób na przyszłość

 

Trudno przewidzieć jakie niespodziewane wydatki mogą nas czekać w ciągu miesiąca – zepsuty odkurzacz, sąsiad skarżący się na szkody jakie wyrządził nasz niesprawny odpływ wody, chrzciny u przyjaciela. Skąd wziąć fundusz na takie nagłe wypadki?

Żyjemy od wypłaty do wypłaty, nie posiadając żadnych oszczędności kiedy to właśnie kontrola nad finansami pozwala zaoszczędzić wielu niepotrzebnych stresów.

Warto założyć rachunek oszczędnościowy, nie związany z tym na które przelewana jest nasza wypłata. Wpłacamy na niego około 10% dochodów co miesiąc, ustalając z góry kwotę. Nie musi być duża, najważniejsze aby wpływała na rachunek systematycznie. Pieniędzy nie przeznaczamy na przyjemności, wyjścia do kina czy do teatru, nowy sprzęt elektroniczny.

Wiele osób rzucając palenie, oszczędza na rachunku kwotę, jaką wydałyby na papierosy w ciągu miesiąca.

Oszczędzamy wszystkie dodatkowe pieniądze, prezenty na rocznice i urodziny, premie, trzynastą pensję, zwrot podatku itp. Pamiętajmy, że w obecnych czasach nagła utrata pracy nie jest czymś niezwykłym, tak samo obniżka pensji związana z kryzysem w przedsiębiorstwie czy brakiem zamówień.

Zaoszczędzona kwotę możemy oczywiście trzymać w domu ale to nie jest bezpieczne a mając pieniądze pod ręką łatwiej dać się skusić na wydatki. Duże lepszym wyjściem jest konto oszczędnościowe, oprocentowane wyżej niż zwykły rachunek.

Innymi, domowymi sposobami na ograniczenie wydatków jest np. korzystanie z roweru zamiast samochodu czy komunikacji miejskiej. Czasami warto pokonać mniejszą odległość na piechotę lub tym sympatycznym jednośladem niż wsiadać do samochodu żeby przejechać 500 metrów. To dodatkowo sposób na poprawę kondycji i uniknięcia korków.

W tzw. trybie czuwania sprzęt elektryczny pobiera nawet 10% prądu, warto zainwestować w wygodne sposoby wyłączania wszystkich urządzeń na raz, na przykład wychodząc z domu wyłączamy tylko jeden przycisk w listwie, do której podłączona jest cała elektronika.

Poważną wyrwę w domowym budżecie tworzą nieprzemyślane wydatki, rzeczy kupione pod wpływem impulsu odstawione szybko w kąt i zapominane. Nie tylko dużo kosztują ale równocześnie zaśmiecają przestrzeń w domu czy mieszkaniu. Nie są używane ale szkoda wyrzucić zupełnie nową rzecz.

Dobrym zwyczajem jest zapisywanie wszystkich, nawet drobnych wydatków, nie będziemy się wtedy zastanawiać: „Gdzie podziały się moje pieniądze?”.