Sytuacja taka jest niekorzystna choćby z powodu tego że taki przepływ dochodów doprowadza do podziału społeczeństwa na bogatych i biednych. Ci którzy mieli dochody przekazują je i w ten sposób spadają automatycznie do grupy biednych pozbawionych bezpiecznego bytu. Dodatkowo sytuacja ta negatywne wpływa na rynek konsumentów gdyż prowadzi do odmiennego ich podziału w przeciwieństwie do normalnej sytuacji na tym rynku. Ludzie w wyniku wzrostu cen zaczynają zachowywać się w sposób irracjonalny i co za tym idzie prowadzi to do tego że lokują oni swoje pieniądze w niewłaściwy sposób. Ludzie zatracają umiejętności działania w zgodzie z rachunkiem ekonomicznym. Wysoka inflacja prowadzi do zatracenia i zatarcia się informacyjnej funkcji cen na rynku. Szaleje agregatowy popyt i podaż przez co ludzie masowo wykupują produkty ze sklepowych półek robiąc jak największe zapasy. Obawiają się oni bowiem że może dojść do sytuacji dalszego wzrostu cen a co za tym idzie niemożności zakupienia produktów.
Efektem wzrostu cen jest zamiana przez obywateli posiadanych pieniędzy na jakiekolwiek wartości wyrażane w dobrach i to właśnie owe dobra służą w danej chwili za miernik bogactwa i sposób na przechowywanie oszczędności. Ludzie bojąc się przyszłości rezygnują z przechowywania pieniądza w formie bezgotówkowej starając się zapewnić sobie jak najlepsze warunki bytowania w danej chwili nie myśląc o tym co będzie w przyszłości. Na inflacji tracą przede wszystkim właściciele pieniądza zgromadzonego w postaci gotówkowej. A największymi przegranymi takiego stanu rzeczy są banki udzielające kredytów pożyczek przy założeniu że oprocentowanie jest stałe i w jego trakcie nie może ulec zmianie. Gwałtowny wzrost cen niesie za sobą również obniżenie wartości nabywczej pieniądza przez co za tą samą kwotę niestety jesteśmy w stanie kupić dużo mniej produktów niż przed momentem gdy ceny skoczyły gwałtownie do góry. W sytuacji takiej banki podejmują odpowiednie kroki w celu zabezpieczenia


