Podatek Belki, zmora oszczędzających

 

Podatek od dochodów kapitałowych to rodzaj podatku dochodowego od osób fizycznych regulowany przez ustawę z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych. Zaraz po wprowadzeniu został nazwany podatkiem Belki od nazwiska Marka Belki, dwukrotnego wicepremiera, ministra finansów i wybitnego ekonomisty, któremu go zawdzięczamy.

Obejmuje odsetki od pożyczek, odsetki od wkładów oszczędnościowych i środków na rachunkach bankowych lub innych form oszczędzania, odsetki od papierów wartościowych, dywidendy i udziały w zyskach od akcji w spółce mającej osobowość prawną lub spółdzielni.

Przychody z udziału w funduszach inwestycyjnych, dochody ze sprzedaży papierów wartościowych i udziałów w spółkach, przychody ze sprzedaży prawa poboru (prawa poboru akcji nowej edycji przez pracowniczy fundusz emerytalny w imieniu członków funduszu).

Przychody z odpłatnego zbycia pochodnych instrumentów finansowych czyli akcji, obligacji, kontraktów terminowych, obligacji zamiennych.

Podatek płaci do urzędu skarbowego bank alb fundusz inwestycyjny, dlatego klienci nie muszą go obliczać ani załatwiać formalności z nim związanych. Końcówki kwot wynoszące mniej niż 50 groszy są pomijane, natomiast te powyżej zaokrągla się do jednego złotego zgodnie z ordynacją podatkową. Czasami po dziennej kapitalizacji odsetek wynoszą one mniej niż 50 groszy i są pomijane przy płaceniu podatku.

Wkrótce po wprowadzeniu podatku, banki i fundusze zaczęły opracowywać metody uniknięcia go lub odroczenia. Jednym z nich są fundusze parasolowe, pozwalające uniknąć podatku przy przenoszeniu środków z jednego towarzystwa do innego. Właściwie jest to grupa funduszy, które mają inną strategię inwestycyjną, jedne w obligacjach, inne w akcjach, jeszcze inne w bony skarbowe. Podatek płacimy dopiero po zakończeniu inwestycji, od sumy końcowej.

Podobnie fundusze luksemburskie inwestujące na różnych rynkach, wypłacają dywidendę opodatkowaną zgodnie z podpisaną umową w Luksemburgu, gdzie nie są w ogóle opodatkowane.

Na inny pomysł wpadły towarzystwa ubezpieczeniowe, oferowano polisę gwarantującą posiadaczowi zwrot wpłaconej kwoty plus pewna, ustaloną sumę (faktycznie odpowiadającą procentom na lokacie).

Większość banków przygotowała oferty lokat i rachunków oszczędnościowych, na których odsetki w chwili kapitalizacji wynoszą 0,38 groszy i w konsekwencji nie podlegają opodatkowaniu.